80-latka z Sieradza jechała pod prąd drogą ekspresową S8. Inni kierowcy zmusili ją do zjechania z pasa ruchu i wezwali służby. Kobieta była trzeźwa i miała uprawnienia do kierowania, jednak po tym groźnym incydencie policja zatrzymała jej prawo jazdy. Kobiecie grozi teraz grzywna w wysokości choćby 30 tysięcy złotych.