40 ofiar pożaru w Szwajcarii. Nowe informacje o podejrzanych

wiadomosci.gazeta.pl 1 miesiąc temu
Koniec identyfikacji ofiar pożaru w Crans-Montanie. Spośród 40 zmarłych osób połowa nie miała 18 lat. Za tragedię w Szwajcarii mają odpowiedzieć właściciele baru, którzy - jak podał szwajcarski portal Blick - mieli zniknąć.
Śledztwo po pożarze w Crans-Montanie. Nowe informacje o podejrzanych
Prokuratura w Szwajcarii postawiła zarzuty właścicielom baru Le Constellation w kurorcie Crans-Montana na południu Szwajcarii, gdzie w noc sylwestrową doszło do pożaru. Zginęło 40 osób, 119 zostało rannych. Para odpowie za nieumyślne spowodowanie śmierci, nieumyślne doprowadzenie do obrażeń ciała oraz nieumyślne doprowadzenie do pożaru. Szwajcarski portal Blick podał, iż właściciele baru mieli wykonać ryzykowne remonty w lokalu, a zdjęcia z samodzielnych przeróbek publikowali w mediach społecznościowych. Teraz Jacques i Jessica Moretti mieli usunąć zdjęcia baru i obrazy dokumentujące wszelkie remonty. Z sieci zniknęło też konto kobiety na YouTubie, gdzie 1 stycznia były jeszcze nagrania z zabawy sylwestrowej. Para miała zniknąć podał w poniedziałek 5 stycznia rano szwajcarski portal Blick. Artykuł zaktualizowano po południu, gdzie napisano o tym, iż właściciele "pozostają na wolności". I tę wiadomość śledczy podawali już wcześniej. Prokuratura nie wnioskowała o areszt, bo - jak zapewniała - podejrzani współpracowali ze śledczymi. Bar Le Constellation przejęli w 2015 roku i zaczęli zarządzanie nim od samodzielnego remontu. - Uzyskaliśmy już od gminy wszystkie akta dotyczące kontroli tego miejsca w ostatnich latach. Żaden trop nie został pominięty. Badane są wszystkie możliwości - podkreśliła prokuratorka generalna kantonu Valais Beatrice Pilloud. Z kolei minister sprawiedliwości Beat Jans zapewnił, iż Szwajcaria "odpowie na pytania o winnych tej tragedii". - Mamy świadomość, iż świat oczekuje od nas wskazania, kto za to odpowiada - oświadczył. Powiedział, iż temperatura podczas pożaru mogła sięgnąć 500-600 stopni Celsjusza.


REKLAMA


Prokuratura: Jest wstępna przyczyna pożaru
Prokuratura podała wstępną przyczynę tragedii - to fontanny iskier. Nazywane również racami snopy iskier to popularny element zabaw sylwestrowych, weselnych i innych imprez. W Crans-Montanie zostały jednak użyte w niebezpieczny sposób, za blisko łatwopalnej pianki akustycznej. Prokuratura kantonu Valais informując o końcu wstępnego dochodzenia podała, iż według świadków po pojawieniu się ognia doszło do nagłej fali gorąca i dymu.


Zobacz wideo Zaatakował seniorkę w windzie i okradł kolejną na ulicy. 37-latek zatrzymany przez katowickich policjantów


Szwajcaria. Zidentyfikowano wszystkie ofiary pożaru w Crans-Montanie
Służby zidentyfikowały wszystkie 40 ofiar pożaru w kurorcie narciarskim Crans-Montana. Połowa z nich nie miała 18lat, a dwie miały 14 lat. Jedna z najstarszych ofiar to 31-letni Szwajcar, ochroniarz, który przed śmiercią uratował kilkoro osób, wyciągając ich z płonącego baru. W szpitalach przez cały czas są ranni - to 119 osób. Ponad 30 z nich jest leczony poza Szwajcarią. Pomoc zaoferowały władze Francji, Włoch, Rumunii, Luksemburga i Niemiec.


Czytaj również: "Nowe informacje ws. tragicznego wypadku na A1. Prywatna ekspertyza ma podważać wersję prokuratury".


Źródła: Blick, IAR
Idź do oryginalnego materiału