29 punktów i 3500 zł mandatu. Kierowca Citroena stracił też prawo jazdy

infoprzasnysz.com 1 dzień temu

Policjanci Mazowieckiej Grupy SPEED zatrzymali 58-letniego kierowcę Citroena, który rażąco naruszył przepisy ruchu drogowego. Mężczyzna w obszarze zabudowanym jechał z prędkością 121 km/h, przekraczając dopuszczalny limit o 71 km/h.

Dodatkowo wyprzedzał na oznakowanym przejściu dla pieszych, a do zdarzenia doszło podczas opadów deszczu i na śliskiej nawierzchni.

Kierowca stracił prawo jazdy, otrzymał 3500 zł mandatu oraz 29 punktów karnych.

121 km/h w obszarze zabudowanym

Do zdarzenia doszło w miniony weekend. Funkcjonariusze Mazowieckiej Grupy SPEED, poruszający się nieoznakowanym radiowozem wyposażonym w wideorejestrator, zauważyli kierującego Citroenem, który znacznie przekraczał dozwoloną prędkość.

W miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h, samochód jechał z prędkością 121 km/h. Oznaczało to przekroczenie dopuszczalnego limitu aż o 71 km/h.

– Kierowca dopuścił się tego wykroczenia podczas opadów deszczu, gdy droga była śliska, a warunki do jazdy znacznie utrudnione – informuje nadkom. Tomasz Żerański, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce.

Na tym nie zakończyła się lista przewinień 58-letniego mieszkańca powiatu garwolińskiego. Mężczyzna wyprzedzał również na oznakowanym przejściu dla pieszych.

3500 zł mandatu i 29 punktów karnych

Policjanci natychmiast zatrzymali pojazd do kontroli. Za rażące naruszenie przepisów kierowcy zatrzymano prawo jazdy.

– Mężczyzna został ukarany mandatem karnym w wysokości 3500 zł, a na jego konto trafiło 29 punktów karnych – przekazuje nadkom. Tomasz Żerański.

Policja przypomina, iż nadmierna prędkość i nieprawidłowe wyprzedzanie należą do najczęstszych przyczyn najtragiczniejszych wypadków drogowych.

– Apelujemy do wszystkich kierowców o przestrzeganie ograniczeń prędkości oraz zasad bezpiecznego wyprzedzania. Odpowiedzialna jazda pozwala uniknąć nie tylko wysokich mandatów i utraty prawa jazdy, ale przede wszystkim chroni życie i zdrowie wszystkich uczestników ruchu drogowego – podkreśla rzecznik.

mat

Idź do oryginalnego materiału