Do niebezpiecznej kolizji doszło w niedzielę 17 maja 2026 roku po godzinie 23:00 na ulicy Sobieskiego w Gnieźnie. Kierujący Volkswagenem 43-latek uderzył w drugi pojazd – Volkswagena Polo – po czym oddalił się z miejsca zdarzenia. Policjanci ruchu drogowego zauważyli go później na ulicy Mickiewicza. Badanie alkomatem wykazało 2,7 promila alkoholu w jego organizmie. Dodatkowo mężczyzna miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych (łamał go już wcześniej), a auto, którym się poruszał, nie posiadało ważnego ubezpieczenia OC ani badań technicznych. 43-latek został zatrzymany i umieszczony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Usłyszał zarzuty. Grozi mu bezwzględna kara pozbawienia wolności, wysoka grzywna, utrata pojazdu oraz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów – maksymalnie do 5 lat więzienia za samo złamanie zakazu, ale przy tak wielu naruszeniach łączna kara może być jeszcze wyższa.
Do zdarzenia doszło w niedzielę późnym wieczorem. 43-letni kierowca Volkswagena na ulicy Sobieskiego w Gnieźnie uderzył w Volkswagena Polo. Zamiast zatrzymać się, wezwać pomoc i poczekać na policję – uciekł. Oddalił się z miejsca kolizji, nie pozostawiając swoich danych. Policjanci wydziału ruchu drogowego nie zrezygnowali. Podjęli poszukiwania. Jeszcze tej samej nocy zauważyli mężczyznę na ulicy Mickiewicza. Siedział w aucie, nie miał szans na ucieczkę. Został zatrzymany.
2,7 promila i sądowy zakaz
Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało 2,7 promila alkoholu w organizmie 43-latka. To stan głębokiego upojenia, w którym prowadzenie pojazdu jest skrajnie niebezpieczne. Reakcja kierowcy jest drastycznie spowolniona, ocena odległości i prędkości – dramatycznie zniekształcona. To cud, iż w tej kolizji nikt nie ucierpiał.
Ale to nie wszystko. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się, iż 43-latek ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Mimo to wsiadł za kierownicę – i to w takim stanie. Złamanie zakazu to przestępstwo zagrożone karą więzienia do lat 5.
Dodatkowo auto, którym się poruszał, nie miało ważnego ubezpieczenia OC ani aktualnych badań technicznych. Oznacza to, iż nie tylko stanowił zagrożenie na drodze, ale też jeździł nielegalnie – bez polisy, bez potwierdzenia, iż pojazd jest sprawny technicznie.
Konsekwencje
Mężczyzna został zatrzymany i trafił do pomieszczeń dla osób zatrzymanych. Kolejnego dnia śledczy przedstawili mu zarzuty. Odpowie za:
-
kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości (art. 178a § 1 k.k. – do 3 lat więzienia),
-
spowodowanie kolizji i oddalenie się z miejsca zdarzenia (wykroczenie lub przestępstwo, w zależności od skutków – tu kwalifikowane jako wykroczenie, ale przy pozostałych czynach obciążające),
-
złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów (art. 244 k.k. – do 5 lat więzienia),
-
brak OC i badań technicznych (wykroczenia, ale dodatkowe punkty karne i mandaty).
Prokurator i sąd mogą połączyć te czyny w jeden ciąg lub orzec kary łączne. Grozi mu bezwzględna kara więzienia (bez zawieszenia), wysoka grzywna, utrata pojazdu (przepadek na rzecz Skarbu Państwa) oraz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.














