

Cztery dni – tyle trwała euforia młodego mieszkańca pow. ostrołęckiego ze zdobytego prawa jazdy. Mężczyznę za kierownicą lexusa zatrzymała policja. Jechał ponad sto kilometrów na godzinę w terenie zabudowanym.
Trudno przyszło, łatwo poszło
W piątek, 13 lutego policjanci zauważyli gwałtownie jadący przez teren zabudowany samochód marki lexus.
Pomiar prędkości wykazał, iż pojazd poruszał się z prędkością 104 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Oznacza to przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 54 km/h w obszarze zabudowanym.
Podczas kontroli okazało się, iż za kierownicą siedział 18-letni mieszkaniec powiatu ostrołęckiego. Sprawdzenie w policyjnych systemach wykazało, iż młody kierowca posiada prawo jazdy zaledwie od czterech dni.
Tym razem prawko zatrzymane
Zgodnie z obowiązującymi przepisami funkcjonariusze zatrzymali jego uprawnienia do kierowania na okres trzech miesięcy. Dodatkowo mężczyzna został ukarany mandatem karnym w wysokości 1,5 tys. zł, a na jego konto trafiło 13 punktów karnych.
Drugie przekroczenie prędkości przez młodego kierowcę (w okresie próbnym, trwającym 2 lata od wydania prawa jazdy) niesie ze sobą bardzo surowe konsekwencje, w tym ryzyko utraty prawa jazdy oraz wysokie kary finansowe wynikające z tzw. recydywy.
Przepisy nie są po to, aby je łamać
Na brawurę 18-latka wskazuje rzecznik KPP w Ostrołęce Tomasz Żerański i apeluje do wszystkich kierowców o przestrzeganie prawa.
– Przypominamy, iż przepisy ruchu drogowego zostały stworzone po to, aby chronić życie i zdrowie wszystkich uczestników ruchu. Brawura, pośpiech oraz brak wyobraźni na drodze mogą prowadzić do tragedii. Ostrożność, koncentracja i przestrzeganie ograniczeń prędkości to podstawowe elementy bezpiecznej jazdy – podsumowuje Tomasz Żerański.

kuj





