Oficer dyżurny śremskiej komendy policji odebrał kilka dni temu zgłoszenie o kierowcy Citroena, który urządził sobie niebezpieczne popisy na drodze w miejscowości Psarskie (powiat śremski). Na miejsce został skierowany patrol Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego.
Policjanci zastali tam pojazd, którego kierowca według relacji świadów miał jeździć z nadmierną prędkością, a z drogi publicznej urządził sobie tor do tzw. driftu. W Citroenie znajdowało się czterech nastolatków. Jak się okazało podczas legitymowania, tylko siedzący za kierownicą 18-latek był pełnoletni - przekazuje mł. asp. Dawid Kostrzewa z Komedny Powiatowej Policji w Śremie.
18-latek zapłaci 5000 zł mandatu
Młody kierowca błyskawicznie odczuł skutki swojej nieodpowiedzialnej jazdy. Policjanci ukarali 18-latka mandatem w wysokości 5000 złotych i natychmiast zatrzymali prawo jazdy. Tak wysoka kara to efekt obowiązujących od tego roku, znacznie zaostrzonych przepisów ruchu drogowego.
Nowe regulacje traktują "driftowanie" na drogach publicznych, czyli celowe zrywanie przyczepności i wprowadzanie auta w poślizg, jako jedno z najpoważniejszych wykroczeń. Mają one na celu skuteczne eliminowanie z ruchu kierowców, którzy traktują ulice jak tory wyścigowe, stwarzając tym samym bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu - wyjaśnia mł. asp. Dawid Kostrzewa.
https://zwielkopolski24.pl/wiadomosci/19-letni-kierowca-bmw-uderzyl-w-drzewo-powazny-wypadek-na-drodze-wojewodzkiej/sAWU7EadEtcaMazMFWIlNietrzeźwi nastolatkowie w aucie driftującego kolegi
To jednak nie wszystko – podczas interwencji od nieletnich pasażerów wyczuwalna była silna woń alkoholu, co potwierdziły badania alkomatem.
Informacja o całej sytuacji trafiła teraz do Zespołu ds. Profilaktyki Społecznej, Nieletnich i Patologii, który przyjrzy się sprawie pod kątem potencjalnej demoralizacji - informuje oficer prasowy śremskiej policji.










