Jedna osoba zginęła, a trzy zostały ranne w wypadku na łódzkim odcinku autostrady A1. Sprawca jechał pod prąd.
Zdarzenie miało miejsce w niedzielę po godzinie drugiej w nocy na nitce w kierunku Gdańska, pomiędzy węzłami Tuszyn i Łódź Południe.
Policjanci wstępnie ustalili, iż kierujący osobowym citroenem wjechał na autostradę pod prąd i w pewnym momencie doprowadził do czołowego zderzenia z prawidłowo jadącym samochodem marki audi. W wyniku zderzenia wybuchł pożar, który gwałtownie objął pojazdy.
Na miejscu zginął sprawca wypadku – kierowca citorena, a trzy osoby z audi trafiły do szpitala.
W działaniach brało udział siedem zastępów straży pożarnej, trzy zespoły ratownictwa medycznego i policja.



foto. PSP











